Gospodarny Franciszek Bieliński nie zaniedbał także i swego starego otwockiego pałacu, mimo iż w Warszawie wystawił sobie nową wspaniałą rezydencję przy ulicy Królewskiej. Pałac w Otwocku Wielkim, wyrestaurowany w 15 roku, jak to podaje wspomniana wcześniej tablica umieszczona na fasadzie, nabrał nowej świetności. Z inicjatywy marszałka otrzymał dwie boczne wieże, założone na planie owalu, w których umieszczono kręte schody, prowadzące aż na ostatnią kondygnację, skąd podziwiać można dalekie, malownicze widoki. W tym też czasie wybudowano dwie boczne, ustawione prostopadle do korpusu, oficyny, połączone z nim galeriowymi przejściami. Z czasów restauracji pałacu przez Franciszka Bielińskiego pochodzi także rokokowy portal w elewacji północnej (może już wówczas zrezygnowano z zewnętrznych schodów?).
Tym razem, jeśli chodzi o autora rozbudowy i modernizacji otwockiego pałacu, nie możemy mieć żadnych wątpliwości, że był nim Jakub Fontana, syn Józefa, architekt Rzeczypospolitej, z którym Bieliński współpracował przy porządkowaniu Warszawy i który projektował mu także pałac przy ulicy Królewskiej. Ten pracowity i zasłużony architekt czasów saskich stał się później nie mniej zasłużonym i płodnym architektem króla Stanisława Augusta.
Franciszek Bieliński, jako pierwszy minister Rzeczypospolitej, starał się utrzymywać dobre stosunki z dyplomatami wszystkich państw (co zresztą nie było bezinteresowne). Toteż w swym pałacu w Otwocku Wielkim podejmował wystawnie i Francuzów, i Rosjan. Częstym gościem wówczas miał być tam również król August III, którego, jako osobliwego co prawda, myśliwego, przyciągały polowania w lasach otwockich.